20 czerwca 2017

20 stycznia 2017

Istnieje taka rzeka, która płynie w dwie strony.
Jest takie słonce które nie daje cienia.
Jest takie miejsce w którym ciągle jesteśmy razem,

ale to nie jest ten świat.

''I choć przybiegniesz i będziesz mnie wołać, nie zobaczę cię'' tego słońca już nie ma. I mogę szukać w tym prawdy, ale nie zobaczę jej już w twoich oczach. Czasami cofam czas i żyje jeszcze raz. Nie mieliśmy rodziny, nigdy nie było jej w tych oczach.

Nie czekam już na ciebie tej nocy. Przychodzi nowy dzień i kolory nie będą już tylko biało-czarne. Znalazłem prawdę daleko poza twoimi oczami, tam gdzie księżyc już zaszedł.

Czasem wracam do miejsca które nie istnieje, ale nie tej nocy. Teraz pozostanę przy życiu i jutro wstanę nowym. Już nie czekam na ciebie tej nocy.

Istnieje taka rzeka...


13 października 2016

Równy rok temu przestałem chodzić, kiedys będę latać.

To kłamstwo, napisałem je.
Weszło tak głęboko we mnie, że sam w nie uwierzylem.
Wciaz próbuje żeby krew stała się czerwona, i wciąż upadam.
Jest nieśmiertelna nie da się jej zabić, przychodzi dzień, kiedy dla ciebie jest rocznica, ale nie masz go z kim świętować, bo jedyna osoba która zna jego obfitość, zabiła cię w Sobie.
Wstaje, skacze, upadam i umieram. Wstaje...
Teraz już tylko Bóg może nam wybaczyć.

Powoli wracam

30 marca 2014

Następnie.

Nie zawsze czas jest okresem, nie zawsze żyje się raz. Nie wiedząc czemu ludzie którzy najmniej zasługują dostają drugą szansę. Nikt nie umie żyć, to przykre. Nie słowa " co tam" oznaczaja przyjaźń. Obrazem staje się koniec, to jego widzę początek. I we wszystkim tym zrodziło się światło, nadzieja, 'odczyszczona' biel. Dziękuję, jest pięk.. Najlepiej.

14 grudnia 2013


WIELE SIE WYDARZYŁO PRZED TE OSTATNIE 5LAT, U MNIE JAK I PEWNIE I KAZDEGO. ALE 5LAT ISTNIEJE TEZ BLOG. NIESTETY DOPIERO TERAZ ALE MUSZE POWIEDZIEC ZE WIEKSZOSC Z TYCH SLOW, CZY TEZ CALYCH TEKSTOW, TO PO PROSTU FIKCJA LITERACKA, OPOWIADANIA KTORE NIE ZAWSZE BYLY PRAWDZIWE, CHOCIAŻ KAZDE Z NICH W SWOIM CZASIE MIALO ODPOWIEDNI CEL. WIELE Z NICH MIALO JAKIES ODZWIERCIEDLENIE W RZECZYWISTOSCI, ALE GLOWNIE TO BYLY TEKSTY PISANE W SPOSOB TAKI BY CZYTELNIK MYSLAL ZE SA O MNIE, A POZATYM BY Z WIELOMA ZDANIAMI MOGL SIE UTOZSAMIC.

TEKSTY KTORE PO CZESCI BYLY PSYCHOLOGICZNE CZESTO TRAFIAŁY W SAMO SEDNO PROBLEMOW ÓWCZESNYCH ZAGUBIONYCH LUDZI. DZIS JEDNAK MUSZE OZEC ZE NIE Z WSZYSTKIM CO ZOSTALO PRZEZ MNIE NAPISANE ZGODZIL BYM SIE PONOWNIE.
JEST TU WIELE MOTYWATOROW, ROZKAZOW BY COS ZMIENIC, LECZ NIKT NIE ZNAJDZIE TU GOTOWEJ RECEPTY NA SIEBIE.

MYSLE ZE OKOLO 95% TRESCI MIALO SWOJ WYJATKOWY I JEDYNY CEL, KTORY TAK NA PRAWDE ZALEZAL OD MNIE, OD MOJEGO HUMORU CZY NASTROJU. W WIEKSZOSCI, TRESC SPELNIALA SWOJ CEL, CZESTO ROWNIEZ GO PRZEWYZSZAJAC. PAMIETAC JEDNAK NALEZY O TYM ZE PISAL TO CZLOWIEK KTOREGO WIEKSZOSC Z WAS NIE ZNA A NAWET NIE WIDZIALA, WIEC NIE MA ZADNEGO POWODU BY WIERZYC W TE ZLEPKI EMOCJONALNYCH HISTORYJEK.

Z DNIEM DZISIEJSZYM DO ODWOLANIA, KONCZE PUBLIKACJE. NA PEWNO NIE BEDA TO DNI ANI MIESIACE. NAZWA BLOGA TAK UMIERAJĄ NIEŚMIERTELNI MIALA ZACHECAC DO ZYCIA BY PO SMIERCI KTOS MOGL DOBRZE NAS WSPOMINAC. ZROZUMIALEM JEDNAK ZE MOZE UCZYC TEGO CZLOWIEK, KTORY SAM NIE MA FUNDAMENTU BY PO JEGO SMIERCIU MOWIONO O NIM DOBRZE.

KILKA RZECZY JEDNAK JEST PEWNYCH, BO UWAZAM ZE WSZYSTKO CO ROBIMY, CALE OTOCZENIE I SWIAT W KTORYM ZYJEMY, LUDZIE ITD WSZYSTKO TO MA NA NAS WPLYW. JEDNAK NASZE DECYZJE CHOC TRUDNE, SA JESZCZE WAZNIEJSZE I SA W STANIE WIELE ZMIENIC. WIERZE ZE OJCIEC W NIEBIE, ZANIM SIE URODZILES/AS DAL CI CEL, KTORY ALBO ODDALASZ ZLYMI DECYZJAMI, ALBO PRZYBLIZAJA DOBRYMI.

JESTEM ZDANIA ZE TO NIE SWIAT JEST ZLY A LUDZIE, ALE TO TEZ DA SIE ZMIENIC.

BEZ DYSKUSYJNA PRAWDA JEST ROWNIEZ FAKT IZ NIE DA SIE NIC ZMIENIC, BEZ CIEZKIEJ PRACY. BEZ LEZ I POTU, SIEDZAC I NIC NIE ROBIAC.

TAK POWSTAJE NOWY CZLOWIEK, NIE W POPIOLE I CHWALE, TYLKO CZLOWIEK KTORY NISKO UPADŁ I TERAZ PONOWNIE TRZYMA STER W SWOICH DŁONIACH. 

24 listopada 2013

Finalement, il faut que nous d'arreter penser que nous serons toujours jeune.

Prawdę mówiąc od dłuższego czasu nie moge pozbierać myśli. Tj, emocje uleciały i wydaje mi sie ze nie umiem juz pisać jak kiedyś. Wręcz dziwnie sie czuje po przeczytaniu ostatnich 2lat, chyba sam nie dowierzam ze to wszystko moje. Nie wiem juz kim jestem, ale to nie może wiecznie trwać, i nie będzie.